W zeszłym 2025 roku w czerwcu, w drodze na Korsykę odwiedziłam niezwykły ogród botaniczny.Jechaliśmy motocyklami nieco okrężną drogą z Polski, by w Genui wsiąść na prom na Korsykę. Sama wyprawa na tę wyspę była dla mnie niespodzianką. Mąż planował zabrać mnie na jedną ze swoich „męskich” wypraw — bo to najczęściej są wyprawy w spartańskich …
More-
Juliana – alpejski ogród botaniczny w Słowenii
-
Świąteczne Drezno, makowy torcik i spełnione marzenie o własnej książce
Grudniowe Drezno ma w sobie coś, co trudno opisać jednym zdaniem. Zapach prażonych migdałów, grzanego wina, świątecznych wypieków i korzennych przypraw miesza się tu z chłodnym powietrzem nad Łabą. Jarmark bożonarodzeniowy jest jak osobny świat — pełen świateł, dźwięków, rozmów i drobnych, ciepłych gestów. Ten wyjazd w grudniu zeszłego roku był dla mnie nie tylko …
More -
Kocanki z gór Korsyki – opowieść o roślinie, która nigdy nie więdnie
To zdumiewające, że aby odkryć niezwykłość rośliny, która od lat rosła w moim ogrodzie, musiałam przejechać niemal trzy tysiące kilometrów. Wyprawa na Korsykę była spontaniczna, bez większego planu – zmęczona po intensywnym zawodowo czerwcu, po prostu dałam się mojemu mężowi zabrać na jedną z jego motocyklowych wypraw. Mieliśmy jechać w Alpy Francuskie. Takie były plany. …
More -
Cytrynowe przyjemności. Cytrynowe ciasta i podróże.
Taka egzotyczna a jednak zwyczajna. Nie budzi szczególnej ekscytacji ale nie ma chyba osoby, która nie lubiłaby jej aromatu. Świeżego, orzeźwiającego. A do tego „ślinka leci” na samą myśl o jej smaku. Krzywimy się, bo każdy wie jaka jest kwaśna, ale z sympatią i uśmiechem. I od razu poprawia nam się humor. Aromat cytrynowy towarzyszył …
More -
Świąteczny jarmark w Dreźnie
To tylko 2,5 godziny drogi. Z Dolnego Śląska, gdzie mieszkam. Czyli blisko. A już inaczej niż na naszych jarmarkach. Oczywiście najpiękniej jest w Świdnicy i we Wrocłąwiu. Ale ten też warto zobaczyć. I zobaczyliśmy. Po pięcioletniej przerwie (jak ten czas leci!) zawitaliśmy ponownie w grudniowym Dreźnie. Tym razem bez dzieci. I mimo braku czasu. Bo …
More -
Przełęcz Furka. Alpy Szwajcarskie.
Alpy, zakręty, cudne rośliny i słynny filmowy pościg. Czyli przełęcz Furka. Wyruszyliśmy z Aosty we Włoszech około godziny 7 rano. Na nocleg nad Jeziorem Bodeńskim dotarliśmy na godzinę 21. Bardzo zmęczeni. Ale szczęśliwi. Ile osób z nami tyle powodów tej radości pewnie. Widokowych i wyczynowych przede wszystkim bo to jednak była trudna alpejska trasa. I …
More -
Przepis na lato w słoiku czyli syrop z kwiatów czarnego bzu
Rok chyba 2014. Gdzieś połowa kwietnia. Motocyklowa wyprawa z mężem na Słowenię. Bardzo ciężka pod każdym względem. To nie była wycieczka krajoznawcza niestety. Ale w drodze powrotnej, już po austriackiej stronie ujrzałam widoki rekompensujące każdy trud. Piękny słoneczny poranek. Taki z przymrozkami jeszcze. I maleńkie wioseczki jak z bajki. Przy każdym gospodarstwie była winnica. Przecierałam …
More -
Rozmaryn i woda królowej Węgier
Woda królowej Węgier, Aqua Reginae Hungarica, woda królowej węgierskiej, woda węgierska, Larendogra. Nazw znajdziemy wiele. A kryje się pod nimi receptura o długiej i zawiłej historii. W skrócie jednak można powiedzieć, że jest to rodzaj zapachowej wody toaletowej a także przede wszystkim nalewka spirytusowa przygotowywana z 2 części ziela rozmarynu lekarskiego i 3 części alkoholu. …
More -
Wyprawa śladami Stwórcy
„Wystarczy, że jest BógWoła naturę,Dzieło całego świataMa ślad Jego rąk”.Albrecht von Haller (1708-1777) szwajcarski lekarz, botanik, publicysta naukowy Dzieci wyruszyły wczesnym rankiem… Dzieci wyruszyły wczesnym rankiem spod bazyliki strzegomskiej. Miały prowiant na drogę, wygodne buty, czapki na głowach. I bardzo ambitny plan na ten piękny lipcowy dzień. Bo do przejścia było wiele kilometrów. Wyprawa nosiła …
More